Wirtualna mi³o¶æ?

¦wiat siê zmienia. Z dnia na dzieñ i to w nieprawdopodobnym tempie. Wszystko siê zmienia. Wydaje siê, ¿e nie ma takiej rzeczy, która by przez kilka chocia¿ lat pozosta³a taka sama. Oczywi¶cie najbardziej zmienia siê ¶wiat kulturalny, ale tak¿e i ¶wiat nauki, który ka¿dego dnia zaskakuje nas swoim rozwojem i swoimi odkryciami i wynalazkami. Niew±tpliwie w ¶wiecie nauki wiod±c± rolê pe³ni informatyka. To nieprawdopodobnie jak rozwinê³a siê w kilkana¶cie niespe³na lat i ma³o tego, tak zaw³adnê³a jak¿e podatnym cz³owiekiem, ¿e prawdopodobnie nied³ugo bez komputera i Internetu bêdzie w stanie wytrzymaæ krócej ni¿ bez jedzenia. Ju¿ dzi¶ jest to uzale¿nienie takie samo jak np. alkoholizm. Cz³owiek jest uwik³any w tê wirtualn± sieæ na dobre i ju¿ nigdy siê chyba z niej nie wypl±cze, wrêcz przeciwnie, bêdzie siê jeszcze bardziej wpl±tywa³.

Wracaj±c jednak do zmian to wydaje mi siê, ¿e przede wszystkim jednak zmieniaj± siê ludzie i stosunki miêdzy nimi, a ¶ci¶lej stosunki miêdzy kobiet± a mê¿czyzn±.

Mi³o¶æ wirtualna? Có¿ to takiego?

Jak wiadomo Internet zrewolucjonizowa³ komunikacjê i jest obecnie najbardziej niesamowitym i wszechstronnym ¼ród³em informacji. Obecnie w Internecie zabiegany i zapracowany cz³owiek zrobiæ prawie wszystko: od wys³ania znajomemu kartki urodzinowej, poprzez obejrzenie filmu, którego jeszcze wy¶wietlaj± w kinie, a¿ do uregulowania swoich spraw finansowych. Mo¿e tak¿e... poflirtowaæ i poromansowaæ (!), a mo¿e i nawet spotkaæ mi³o¶æ swojego ¿ycia?!

Wydaje siê to byæ absurdalne, ale w ostatnich latach s³yszy siê coraz wiêcej o tym jak ludzie spotykaj± siê na wirtualnych "randkach", zawieraj± zwi±zki ma³¿eñskie, a nawet zdradzaj± siê przez Internet. Czy to jest mo¿liwe? Kto¶ kto nigdy nie mia³ okazji zajrzeæ do tego jak¿e dziwnego cybernetycznego ¶wiata powie oczywi¶cie, ¿e to niemo¿liwe, i ¿e nie wyobra¿a sobie czego¶ takiego. Ale co¶ w tym jednak musi byæ.

¯eby kogo¶ pokochaæ, trzeba go najpierw dobrze poznaæ.

Owszem, ale jednak wydaje mi siê, ¿e nigdy tak do koñca nie zna siê drugiego cz³owieka, chocia¿ mo¿na go znaæ lepiej od siebie. Có¿... czasami bardzo trudno jest zdobyæ siê na szczero¶æ wobec drugiej osoby patrz±c jej prosto w oczy. Czy¿ nie? Przy komputerze, kiedy jeste¶my tylko sami ze sob± i nikt na nas nie patrzy, jest to zdecydowanie ³atwiejsze. Mamy poczucie, ¿e gdzie¶ tam po drugiej stronie jest kto¶, kto nas "s³ucha", a nie musimy siê martwiæ tym, ¿e osoba, której siê zwierzamy zobaczy rumieniec zawstydzenia na naszej twarzy, czy te¿ us³yszy jak nam siê z nerwów za³amuje g³os. Wiadomo: o wiele ³atwiej jest napisaæ ni¿ powiedzieæ. Szczególnie mê¿czy¼nie, który jak wiadomo ma o znacznie wiêksze problemy z wyra¿aniem swoich uczuæ, ni¿ kobieta. Internetowa pogawêdka staje siê dla niego szans± do rozwoju swojej komunikatywno¶ci. To proste: gdy co¶ piszemy, to zawsze mamy trochê czasu nad tym, ¿eby siê zastanowiæ co dok³adnie napisaæ i nie musimy siê martwiæ tym, ¿e palniemy jak±¶ gafê.

KontaktRegulaminPomocEnglish Version
Wszelkie prawa zastrze¿one. © 2007 Walentynki.net