Noc miłosne do uszu szeptała sekreta, Kiedy drżąca, wzruszona z pięknych ust Romea Pierwsze pocałowanie swe miłosne wzięła Ledwie trzynaście wiosen licząca Julietta.
Noc swe czarne, gwieździste namioty rozpięła, Gdy z werońskiej dzieweczki wykwitła kobieta... Nie plamiła ciemności zaranna planeta, Gdy w ramionach królewskich Sulamit tonęła.
Noc jest porą miłości i błysku rapiera. O nocy, w aragońskich ogrodach pachnąca!... Gdy do nóg don Juana upadła Elwira,
We łzach słodkiej miłości i żalu tonąca. Już lampa gaśnie... Książkę zamykam Szekspira.. O nocy... nocy pusta, samotnie płynąca.