
A ja ciagle w milosc wierze.
W milosc, w nas, jak glupie zwierze. I
nstynkt pcha mnie do Twych drzwi.
Serce ciagle zlicza dni.
Blady księżyc krąży po niebie,
maluje wzory na ciemnym tle,
moje serce tęskni do Ciebie, a usta szepczą:
Ja kocham Cię!
Bezsenne noce bez ciebie.
Mysli krazace po niebie.
W nadziei i oczekiwaniu.
Kocham Cie mowiac to w jednym zdaniu.
Chcę Ci coś powiedzieć ,
lecz tak trudno mi wymówić te słowa.
Bo ja Cię ... , albo już nie. Słyszysz , jak mi serce bije ?
Ono Cię nigdy nie oszuka.
Powiem Ci teraz , już się nie wycofam ,
bo wiesz ja Cię bardzo KOCHAM.
Choc jestes daleko ode mnie,
Choc zycie jest ponure i zle Pamietaj,
Ze ktos potajemnie Kocha Cie.
A jezeli nic? A jezeli nie?
Trulem ja sie mysla zludna,
Toba jasna, toba cudna,
I zatruty snie: A jezeli nie?
No to ... trudno. A jezeli cos?
A jezeli tak? Rozgolebia mi sie zorze,
Ogniem caly swiat zagorze Jak czerwony mak,
Bo jezeli tak, No to... - Boze!!!
A ja caly jestem twoj.
Moje serce i moj bol.
Caly swiat moj jest dla Ciebie.
Chce bys czula sie jak w niebie.
... na tym koncze me pisanie.
Caluje Twe usta - odpisz kochanie!
Milosc" "Sam jeden, czy wiesz Ty , co ten wyraz znaczy ?
Ile on bólu kryje-zwatpienia -rozpaczy?
Kiedy nikt nas nie zegna i nikt nas nie wita,
Nikt sie za nas nie modli -nie teskni-nie pyta.
I zadne dla nas serce nie drzy i nie bije,
I gdy niema istoty co kocha i zyje.
a moze dobrze zrobilem liczac ze uczucie to minie?
liczac ze sie wypali? co bylo - doszczetnie zginie?
i moze dobrze zrobilem ratujac sie przed cierpieniem znowu?
i slusznie postanowilem trasami chodzic sam po kryjomu?
- Czy wiesz co to milosc? - Milosc, mój kochanku,
Dwóch serc harmonia, pierwszy usmiech w zyciu,
Slonce wschodzace w dni naszych poranku,
Fiolek kwitnacy w ukryciu. - O! moja droga, ty nie znasz milosci;
Milosc w tem zyciu krotka zludzen chwilka,
Jeden sen piekny na kwiatach mlodosci,
Bóstwo na skrzydlach motylka